Iść czy nie iść na wybory – ciąg dalszy

społeczeństwo

Czy jedynowładztwo jest bezpieczne dla Polski?

Ostatnie wydarzenia polityczne, są zaskakująco negatywne dla ustabilizowanej sytuacji gospodarczo-politycznej naszego Kraju. Czy wszystkie wysiłki kolejnych rządów są sukcesywnie niszczone? Zdecydowanie TAK. Koło zamachowe traci rozpęd, jeżeli nie jest dostarczana energia do utrzymania co najmniej stałej prędkości, nie wspominając już, o zwiększaniu obrotów.

Czy mój Kraj zacznie zwalniać obroty machiny gospodarczej?

Czy będzie zwiększać się bezrobocie?

Na tak postawione pytania można postawić odpowiedź: TAK

Słabszy organizm polityczny jest także słabszym organizmem gospodarczym. Wola polityczna zadowalania dużych mas wyborczych, nie koniecznie tych przynoszących wymierne wpływy pieniądza do budżetu, przenosić się  może na zwiększanie obciążeń podatkowych dla lokomotywy gospodarczej Kraju. A takie podejście do ekonomi gospodarczej państwa będzie powodowało zwiększone ciśnienie na rejestrowanie firm po za granicami.

Należy zwrócić uwagę na fakt swobodnego poruszania się Polaków w Świecie. Mam tu na myśli aspekt psychologiczny. W Kraju coraz liczniej  mogą pojawiać się nieudacznicy. Razem ze świadczeniobiorcami będą ciągnąć Polskę w dół, przede wszystkim ekonomiczny.

Oczywiście następne wybory zweryfiują ten stan. Na razie MY SPOŁECZEŃSTWO czekamy na dalszy ciąg wydarzeń politycznych, które mogą jednak wydźwignąć lub zaprzepaścić dalszy rozwój gospodarczy Kraju.